Brainwavz B2 - okazja stulecia?

Soczyste średnie, szybki bas, rozległa góra. Przepis na sukces? Cóż, to wszystko są atrybuty Brainwavz B2, więc sam oceń!

Brainwavz B2 to najnowsze dzieło firmy Brainwavz. Jak sama nazwa wskazuje, jest to konstrukcja z podwójnie zbalansowaną armaturą. Tak, pochodzi od tego samego producenta OEM, od którego pochodzi Fischer Audio DBA-02, przypuszczalnie. Czy zobaczą państwo tutaj porównanie? Niestety nie. Porównam go jednak do M1, najniższego modelu w kolekcji Brainwavz, oraz M3, dawnego topowego modelu, aby odpowiedzieć na pytanie, czy B2 jest naprawdę wart rozważenia. Odpowiedź znajdziecie czytając dalej!

Pierwsze wrażenia:

Kiedy po raz pierwszy użyłem B2, stwierdziłem, że są one raczej jasne, mają lekko nienaturalny odcień w zakresie średnich tonów i przyzwoity bas - szybki i zwarty. Scena dźwiękowa jest raczej mała, ale pozycjonowanie było bardzo dobre. W porównaniu z moimi Turbine Pro (Gold i Copper) te przewyższały je w zakresie średnich i wysokich tonów, ale wypadły gorzej w zakresie basu, sceny dźwiękowej i czystej przyjemności słuchania. W sumie jednak, wygląda na to, że Brainwavz ma solidny nowy okręt flagowy. Już teraz oceniłbym je na równi, a może nawet nieco wyżej niż moje Turbine Pro.

Recenzja:

Do przeprowadzenia tej recenzji użyję NaNite N2, odtwarzacza o ciepłym brzmieniu, a cała moja muzyka będzie w 320kbps. Standardowa procedura. To para wypożyczona z programu, więc prawdopodobnie przepaliła już kilkaset godzin. Aha, i przez większość recenzji używam końcówek Comply. Powiem dlaczego w dalszej części recenzji.

Szczerze mówiąc, uważam, że za cenę 140$ w przedsprzedaży, Brainwavz/MP4Nation oferuje wręcz rozbój. Oto dlaczego:

Bas B2, choć nie jest ogromny, jest bardzo, bardzo imponujący w sensie technicznym. Nie ma ani jednego utworu, który sprawiłby, że B2 się spocił - czy to w teście zasięgu basu, czy w teście szybkości basu. Chociaż przyszło mi do głowy, że ludziom, którzy nie są przyzwyczajeni do zbalansowanych armatur, basu może trochę brakować. Przejście z Turbinów na B2 wymaga trochę czasu. Brzmi to dość anemicznie w porównaniu z nimi. Jeśli jednak wiecie, w co się pakujecie, to czeka was nie lada gratka. Nie jest zaskoczeniem, że średnie tony B2 są całkiem dobre. Nadal wyczuwam odrobinę nienaturalności, ale ogólnie rzecz biorąc, średnie tony B2 są wysunięte do przodu, ale dokładne i nie przejmują kontroli nad spektrum dźwięku, jak to miało miejsce w przypadku innych słuchawek ze średnim frontem. To graniczy z płynnością i jest niesamowicie wysublimowane. Wokale brzmią cudownie, smyczki są piękne, a instrumenty orkiestrowe brzmią w sposób wysublimowany. Wysokie tony to jednak trochę niepewny temat. Nie jest ona zawoalowana, ani zagłębiona i sięga cudownie wysoko, więc technicznie rzecz biorąc jest to dobra góra. Jest jednak jedno zastrzeżenie. Może być ostra z kiepskimi nagraniami. Teraz, dla tych z was, którzy zastanawiają się, dlaczego końcówki Comply są moimi preferowanymi końcówkami dla B2, oto dlaczego. W przypadku końcówek silikonowych, wysokie tony są bardzo uwypuklone. Mogą one również stać się sybilantne, w zależności od utworu. Końcówki Comply, jednakże, tłumią nieco wysokie tony, co prowadzi do znacznie przyjemniejszego odsłuchu. Wysokie tony nigdy nie rażą, a ich poziom jest zbliżony do idealnego dla mojego gustu. Jednakże, nadal jest kilka albumów, na których B2 ma sybilanse, jak na przykład One Cell In the Sea zespołu A Fine Frenzy.

B2 żyje dla muzyki takiej jak jazz, folk, akustyczne/indie i klasyka, ale jest w sam raz dla każdego rodzaju rocka czy metalu. Jednakże, jeśli szukasz ich do użycia z utworami napędzanymi basem, takimi jak większość muzyki elektronicznej lub rap/hip hop, możesz być rozczarowany. Lubię je do elektroniki, ale to dlatego, że wolę szybkość od czystego uderzenia basu. Jeśli jesteś jak ja, typem, który wybrałby Sony SA5000 zamiast Ultrasone do elektroniki, B2 z pewnością będą dla ciebie odpowiednie!

Jak B2 wypada w porównaniu do M1 i M3? Cóż, mówiąc wprost, zawstydza obydwa. Ale jeśli chcesz trochę konkretów, skieruj wzrok w dół linii.

M1: Cóż, za 100$ mniej niż B2, M1 trzyma się mocno, nie dając się całkowicie zepchnąć w cień. Nie znaczy to jednak, że są one porównywalne. Najbardziej zauważalną różnicą w M1 jest znacznie bardziej zamulony środek pasma. W porównaniu z nimi środek jest zamglony i pozbawiony blasku. B2 ma wspaniały realizm, coś czego M1 nie ma tak wiele. Chociaż M1 ma więcej uderzenia basu, aczkolwiek mniej czystego basu. Wysokie tony są znacznie mniej liczne w M1 - śmiem twierdzić, że są zawoalowane - w porównaniu do B2, który posiada ogromne ilości wysokich tonów w porównaniu do M1. Scena dźwiękowa jest w zasadzie na korzyść M1 pod względem głębi, ale B2 ma dokładniejsze umiejscowienie.

M3: Miałem większe oczekiwania w stosunku do M3, biorąc pod uwagę, że są one dwukrotnie droższe od M1. Niestety, trochę mnie rozczarowały. M3 były znacznie mniej dokładne niż B2. Góra, choć nie tak zagłębiona jak z M1, brzmiała mniej spójnie niż z M1. Środkom pasma brakowało absolutnej finezji, którą mają B2. Bas w M3 jest znacznie cięższy i bardziej uderzający niż w B2. Jest w tym jednak pewien kompromis. Jest on znacznie wolniejszy i nie może nawet zacząć dorównywać szybkości basu B2. Scena dźwiękowa jest taka sama jak w przypadku M1.

Podsumowując, Brainwavz B2 jest wspaniałym produktem. Robi bardzo niewiele złego, poza sporadycznymi sybilancjami i brakiem basu dla niektórych. Jednak ci z Was, którym nie przeszkadzają małe sybilanty, lub są przyzwyczajeni do nieco basowego brzmienia, zostaną nagrodzeni. W zamian za swoje małe wady, B2 ma wspaniałe średnie i bardzo ładną górę, wraz z cudownie szybkim basem. Czy mam jakieś inne zastrzeżenia? No cóż, tak. Jest wspomniane wcześniej zabarwienie średnicy, ale to drobna uwaga. Mam wrażenie, że ci, którzy wolą ciemniejszy dźwięk, będą się nimi brzydzić, ponieważ ich sygnatura dźwiękowa jest nachylona w górę, ale jeśli mogę coś przewidzieć, ci z was, którzy kupią je tylko po to, by je wypróbować, nie stracą wiele, sprzedając je. B2 to produkt z najwyższej półki w cenie wyższej niż mid-fi - któż może na to narzekać?

Cena B2 na chwilę obecną (preorder) wynosi 140$, minus 10$ jeśli jesteście lojalnymi posiadaczami Brainwavz. Po zakończeniu przedsprzedaży, regularna cena wyniesie 170 dolarów, co nadal jest całkiem niezłym wynikiem.

16 lutego 2021

Natalia Danielczyk

Absolwentka Akademii Muzycznej w Krakowie (kompozycja i aranżacja), doktorantka Wydziału Instrumentalnego, dźwiękowiec w lokalnym radiu